Razem już 2071 dni
Zapraszamy na ostatni mecz w rundzie jesiennej. Naszym rywalem będzie Olimpia Pławniowice. ... Czytaj więcej
Mecze
REMIS ZE SPOŁEM W TLE POPISU SĘDZIEGO
Mecze
autor: Przemysław Jóźwiak
18-09-2017 22:05
Sobotni mecz był dla obu zespołów bardzo ważny. Społem chciało wydostać się z dolnych rejonów tabeli, a nasza drużyna zadomowić się w czołówce.

W pierwszej połowie nasza drużyna budowała cierpliwie ataki pozycyjne, mieliśmy przewagę w posiadaniu piłki. Na nasze nieszczęście albo brakowało ostatniego podania, albo brakowało skuteczności. Najlepszą okazję miał Mateusz Rewucki. Jednak jego strzał z 5 metrów zatrzymał się na słupku gospodarzy. Drużyna Społem nastawiona na kontry tez kilkukrotnie zagroziła naszej bramce, strzały były jednak niecelne albo Paweł Zgoda był na posterunku.

Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Mieliśmy przewagę, jednak w naszej grze nie było takiej determinacji jak choćby w poprzednim meczu z Zamkowcem Toszek.

W drugiej połowie obraz gry nie zmienił się. Młodość atakowała, a Społem odpowiadała kontrami. I tak nadeszła 56 minuta.

I tu można wspomnieć już o arbitrze, który nie był tego dnia najlepiej dysponowany...

Sebastian Prochota dobiegł do piłki szybciej niż napastnik gospodarzy, podał piłkę, a spóźniony napastnik wywrócił się o nogi Sebastiana. Sędzia zawodów stwierdził, że był to ewidentny faul naszego zawodnika. Do tego żółta kartka. Po precyzyjnie wykonanym rzucie wolnym z 20 metra gospodarze wychodzą na prowadzenie.

Podrażniona Młodość zaczęła w końcu z większym animuszem nacierać na Społem. W 75. minucie prostopadłe podanie do Rewuckiego, ten będąc na pozycji spalonej zostawił piłkę wbiegającemu z głębi pola Sebastianowi. W sytuacji sam na sam z bramkarzem górą był nasz zawodnik.

Przy stanie 1:1 zaczęły się dziać na boisku bardzo dziwne rzeczy. Była 81. minuta. Rzut wolny dla Społem, piłka wybita przez naszych obrońców w okolice 16. metra. Tam ustawiony tyłem do bramki zawodnik Społem próbuje strzelić przewrotką. A że za nim stał Sebastian Prochota to napastnik po oddanym strzale upada na naszego zawodnika. Strzał pewnie wyłapuje Paweł Zgoda. I tu nagle słyszymy gwizdek sędziego. Sędzia uznał, że był faul Sebastiana! Rzut karny, a do tego czerwona dla Seby. Napastnik upadając na Sebastiana rozciął sobie brodę, pojawiła się krew.

Rzut karny wykonuje sam poszkodowany, po którym przegrywamy 2:1. Na nieszczęście Pawłowi puściły nerwy i wypowiedział kilka słów, których nie powinien, w stronę sędziego. Czerwień dla Pawła, gramy w 9, przegrywamy 2:1. Wydawało się, że jest już po meczu.

W bramce stanął Przemek Józwiak, jednak nie miał za dużo pracy bo to Młodość atakowała. W 85. minucie Darek Sawicki doprowadza do remisu.

Mecz zakończył się remisem. Pozostaje jednak niesmak co do tego co się stało na meczu. Sędzia ewidentnie popełnił błędy, osłabia naszą drużynę nie tylko w tym meczu, ale także w kilku następnych. I niestety sędzia nie poniesie żadnych konsekwencji za swoje "wybryki" na boisku. Za tydzień znowu wybiegnie na boisko... Niestety za błędy płacą zawodnicy, trenerzy, działacze, kluby a sędziowie nie wiadomo czemu są nietykalni!

Być może nie jest to do końca obiektywny tekst, ale tak właśnie widziałem to z pozycji boiska. I jest to moja ocena sytuacji a nie Klubu Młodość Rudno.

Przemek Józwiak

Poniżej link do protokołu meczowego z portalu www.laczynaspilka.pl:

https://www.laczynaspilka.pl/rozgrywki/mecz/ks-spolem-zabrze,lks-mlodosc-rudno,1698496.html
KS Społem Zabrze
2:2
LKS Młodość Rudno
sobota, 16.09.2017 godz.16:00
Bramki: Prochota Sebastian (1), Sawicki Dariusz (1)

Skład: Bycka Bartosz (Flis Dariusz), Jóźwiak Przemysław, Kempa Łukasz (Szałek Artur), Nowak Mirosław, Pluta Damian, Prochota Sebastian, Rakoczy Dawid, Rewucki Mateusz (Manowski Maik), Sawicki Dariusz, Szal Mariusz, Zgoda Paweł
Komentarze dla tego wpisu zostały wyłączone.